Nasze pasje

konie

Hejka ! Jestem Lena i chodzę do 5 klasy. Moją pasją są konie, jeżdżę na nich od dzieciństwa . Lubię pomagać w stajni przy koniach. Moim marzeniem, które mam nadzieję, że się spełni, jest posiadanie własnego konia .

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o koniach, obejrzyj moją prezentację.

wędkarstwo

Jestem Bartek. Mam 13 lat, chodzę do klasy 7. Moją pasją jest wędkarstwo, które jest  dla mnie najważniejsze, ponieważ mogę w tym czasie oderwać się od rzeczywistości. Zacząłem wędkować w wieku 6 lat. "Moczeniem kija" zaraził mnie tata i od niego to się wszystko zaczęło. Z początku łowiłem rekreacyjnie, w tym momencie wędkuję wyczynowo i jeżdżę na zawody po całym Podkarpaciu, między innymi do Tarnobrzega, Rzeszowa czy Przemyśla. Biorę udział w „Młodzieżowej Lidze Podkarpackiej” w wędkarstwie spławikowym. Ostatnie zawody z tego cyklu odbyły się 14 września w Motyczu Szlacheckim koło Tarnobrzega. W tych zwodach zająłem 5. miejsce na 19 zawodników z wynikiem 2685 gram, w klasyfikacji generalnej zająłem 15. miejsce na 28 zawodników z wagą 3915 gram.

karate

Cześć! Mam na imię Kasia. Chciałbym napisać o moim ukochanym sporcie, mojej pasji, jaką jest karate.

Ten cudowny sport trenuję od 2014 roku, czyli już 5 lat. Z początku było to tylko amatorskie chodzenie na treningi, lecz później przerodziło się to w pełne pasji trenowanie. Stało się to, gdy pojechałam na któreś z rzędu zawody. Ja razem z rodzicami nie byliśmy nastawieni na wspaniałe zwycięstwo, lecz los lubi płatać figle i dzięki niemu spotkała mnie wspaniała niespodzianka. Już w pierwszej  walce okazało się, że moja przeciwniczka nie wyszła na matę, ponieważ przestraszyła się mnie i mojego wzrostu. Zadowolona zeszłam z maty w celu opowiedzenia wszystkiego rodzicom i podzielenia się z nimi wspaniałą wiadomością. Cieszyłam się, że zdobyłam trzecie miejsce. Później okazało się, że mam walczyć z dziewczyną, która trenowała zdecydowanie dłużej niż ja. Jak okazało się po kilku miesiącach, zostałyśmy bardzo dobrymi koleżankami, a następnie przyjaciółkami. Przez rok jeździłam na zawody zgarniając tylko trzecie miejsca. Mój trener nie tracił wiary i mówił, że jeszcze będą ze mnie ludzie i uporczywie nade mną pracował. Po paru miesiącach zaczęłam jeździć na zawody wyższe rangą od poprzednich, wtedy też zdobyłam swój pierwszy puchar z napisem „pierwsze miejsce”. Następnie z roku na rok przywoziłam same pierwsze i drugie miejsca, wtedy zapomniałam jednak o bardzo ważnej rzeczy. Nie zawsze będę wygrywała. Po kilku porażkach nauczyłam się przegrywać i bardzo starałam się, aby być najlepsza. W tamtym roku trener powiedział bardzo ważne słowa zarówno dla mnie jak i dla moich przyjaciół: „Dziewczyny, jedziecie na Mistrzostwa Polski”. Byłam zaskoczona, ale i zdeterminowana, ponieważ chciałam osiągnąć jak najwięcej. Pojechałam ja, przyjaciółka i jej siostra, która notabene jest mistrzynią Europy.

Przeżyłam, było cudownie, ale kosztowało mnie to dużo stresu. Teraz jestem bardzo dobrą zawodniczką, nie poddaje się, a do tego jestem czwarta w kolejce do pierwszego miejsca Mistrzostw Polski. Czasami zdarzają się trudne chwile, ale staram się brnąć przez życie i nawet mi się to udaje.

rysowanie, szydełkowanie

Jestem Marcin, mam 14 lat, chodzę do klasy 8. Mam wiele zainteresowań. Bardzo lubię rysować i szkicować. Kilka lat temu był organizowany konkurs: ,,Mam talent”. Było to dla mnie ważne, ponieważ mogłem zaprezentować swoje zdolności. Po tym konkursie, w szkole zorganizowano wystawę moich prac. Lubię też wykonywać różne prace manualne. W szkole uczęszczałem na kółko szydełkowe,  gdzie mogłem rozwijać swoje pasje. W wolnym czasie robię to również w domu. Kolejnym moim zainteresowaniem jest sztuka składania papieru- origami. Od niedawna  interesuję się także robotyką. Lubię konstruować i programować roboty. Sprawia mi to dużą przyjemność. To hobby rozwijam też w domu pracując z komputerem na programie Scratch. W przyszłości chciałbym zostać informatykiem.

piłka nożna

Jestem Jagoda, mam 10 lat, chodzę do klasy V b. Interesuję się piłką nożną. Jest to dla mnie ważne, ponieważ podczas treningów realizuję swoją pasję, poznaję nowych przyjaciół i mogę rozładować ogromne pokłady energii. Gram w piłkę od 3 roku życia, a od 2017 roku należę do drużyny Beniaminek Girls Krosno. W rozwijaniu mojej pasji wspierają mnie rodzice i trener. Od 29 kwietnia do 2 maja nasza drużyna była w Warszawie walcząc w turnieju "Z podwórka na stadion o puchar Tymbarku". Przeszłyśmy do ćwierćfinałów, a potem do półfinałów. Na tym etapie wynik był 2-2, ale ostatecznie poległyśmy w rzutach karnych. Nasza drużyna zajęła pierwsze miejsce w finale wojewódzkim i piąte miejsce w Polsce. To były najlepsze dni w moim życiu.